Teksty człowieka lat już osiem pięćdziesiąt
RSS
sobota, 22 września 2007
    Mamusiu, a dlaczego taki mały papierek z obrazkami i napisem "10" jest taki ważny dla świata?
18:25, drzewko_szczescia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 27 sierpnia 2007
    Beniamin był u koleżanki. Mama go później przesłuchuje na okoliczność co robili i czy był grzeczny.
- Biegaliśmy i rzucaliśmy taką dmuchaną zabawką. Byłem bardzo grzeczny. Jak uderzyłem Juli babcię w głowę, to powiedziałem "przepraszam"!
16:25, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 czerwca 2007
    Beniamin siedzi w toalecie, woła Mamę, która wie, do czego będzie potrzebna. A tu niespodzianka.

B: Przynieś mi tu jakąś gazetę do poczytania.
21:33, drzewko_szczescia
Link Komentarze (2) »
piątek, 08 czerwca 2007
    Od kilku dni cała rodzina poszukuje płyty z grą komputerową Dużego Brata. W końcu Benio też się przyłącza:
- A może ta płyta wpadła za kanapę? Bo jak ją kiedyś odsunęliśmy, to znalazłem tam różne rzeczy, na przykład kulkę czekoladową.
Duży Brat (ze wstrętem): On ją zjadł!!
Benio: Ale najpierw odmuchałem!!
Duży Brat (zgryźliwie): Higiena przede wszystkim!
09:51, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 maja 2007
Samochód. Mama wyprzedza na drugim biegu.

Benio: Eeeee, Monika, nie wiedziałem, że ty umiesz takie dźwięki wydawać tym samochodem! Jak Paweł, on też tak wierrrrci, jak wierrrrtłem!
01:16, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 maja 2007
- Nie lubię was, nie kocham was, jak urosnę to się od was wyprowadzę daleko, daleko i znajdę sobie inną żonę! Tak daleko, że nie będziecie mogli do mnie przyjechać i ja do was też nigdy, nigdy nie przyjadę! Nawet jak będziecie starzy to do was nie przyjadę! Nawet jak umrzecie i będziecie leżeć zakopani pod ziemią, to też do was nie przyjadę!!!!

Jak by tu im jeszcze dowalić?


Ani nawet nie zadzwonię!!!!


23:47, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 maja 2007
    Mamo, jak cały świat, i Kraków, i Syberia mogą się zmieścić na kuli ziemskiej?
22:30, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 kwietnia 2007
Mamo, a dlaczego ty nigdy nie tańczysz w biustonoszu z kokosów?
14:27, drzewko_szczescia
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 09 kwietnia 2007

Coraz rzadziej, ale jeszcze zdarza się, że Beniamin waruje pod drzwiami łazienki, w której Mama zażywa kąpieli.

- Mamoooo, otwórz!!!!

- Nie otworzę ci, bo się kąpię i jestem goła!

- Otwórz! Obiecuję, że nie będę się z ciebie śmiał!

23:55, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »

Beniamin bardzo lubi gotować tzw. zupy majerankowe, czyli woda plus paczka majeranku plus paczka Vegety. Do tej pory cała rodzina udawała, że zjadała tę zupę w nocy, ale już rodzina ma dość, bo im bardziej jej smakuje (bo zjada), tym Benio chce więcej gotować. Ostatnio więc rodzina zrobiła się brutalna i mówi wprost, że zupa była za słona i została wylana do zlewu. Benia to nie zniechęca, rodzina posuwa się więc do tego, że zezwala na gotowanie pod warunkiem, że B. też tej zupy spróbuje.

Wielka Sobota.

Beniamin zażądał wody, mąki i cukru, bo będzie gotował. Mamie, która akurat też coś gotowała, było to na rękę, dała więc składniki, które B. wymieszał w misce i przelał do rondelka połowę, a drugą połowę rozlał na podłogę i zmywarkę.

Rondelek postawił na płycie elektrycznej i włączył palnik.

Mama: Beniu, ale ty też musisz zjeść tę zupę.

Benio: Mamo, ale to nie jest zupa, tylko taki jakby... beton!

Epilog

Beton zaczął kipieć akurat w momencie przyjazdu Pana Pizzy i zanim Mama zapłaciła, wzięła pizzę, wróciła do kuchni i zdjęła rondel, zalał całą kuchenkę. Dobrze przynajmniej, że nie wywaliło korków.

Epilog 2

A nie, jednak wywalało korki przy każdej próbie włączenia płyty przez całą Wielkanoc. Spędziliśmy ją przy pożyczonym czajniku elektrycznym. Alleluja!

23:50, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2007

Benio zwiedzał wystawę, co polegało na tym, że biegał od klatki do klatki i krzyczał, żeby kupić kota "bo wszyscy tu noszą koty, tylko my nie!!". Mama próbowała zainteresować B. i pokazywała kocie medale i nagrody:

- Zobacz, ten kotek wygrał i dostał medal...

Beniamin zainteresował się momentalnie:

- Wygrał? To ja chcę zobaczyć te w a l k i  k o t ó w!!!

09:55, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 marca 2007

Benio i Duży Brat wyszli pograć w piłkę. Wrócili z kwiatem dla Mamy- żółtym tulipanem. Mama była wzruszona i zachwycona swoimi dżentelmenami. Beniamin całował Mamę, tulił się i mówił:

- Jestem taki szczęśliwy, że podoba ci się ten kwiatek i jesteś szczęśliwa, chciałem ci zrobić przyjemność, bo jesteś taka dobra i piękna...

Na drugi dzień, kiedy Mama nie chciała Beniowi na coś pozwolić, wydało się:

- Kupiłem ci ten kwiatek, żebyś była posłuszna i zawsze robiła to, co ja chcę!!!

16:25, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 lutego 2007

Szósta trzydzieści rano, Mama przygotowuje śniadanie. Zdejmuje z suszarki talerz umyty przez Babcię i mruczy pod nosem:

- Dlaczego ta babcia nigdy nie domywa talerzy pod spodem?

Nagle słyszy Beniamina z pretensją w głosie:

- Babcia, dlaczego ty nigdy nie domywasz talerzy od spodu??!!!

Nie ma to jak miły telefon o 6.30 rano.

13:33, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 stycznia 2007

Mama wyjaśnia Beniaminkowi, jak mówi się na ludzi o różnych kolorach włosów.

mama: A jaki ta pani w książce ma kolor włosów?

Benio: Żółty.

M: To jest blon...

B: Blondynką!

M: A jaki ja mam kolor włosów?

B: Czarny.

M: To jestem bru...

B: Brudna.

23:32, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »

W telewizji film o pierwszych 9. miesiącach życia człowieka- początek, masa ruchliwych plemników, Mama tłumaczy Beniowi, że każdy mężczyzna ma takie plemniki w jąderkach.

Beniamin przerażony:

- TO JA MAM W JĄDERKACH TAKIE ROBAKI?????

23:28, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 grudnia 2006

Mama ogląda film w telewizji, Benio z Tatą grają na komputerze.

Tata: Co to za film?

Mama: "Pozew o miłość"

Beniamin: Eeee, jak "miłość" to nie dla chłopaków...

13:52, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 listopada 2006

Beniamin: Bawimy się! Ty jeździsz karetką i wieziesz umarłego, a ja wożę beczki z piachem.

Mama: Umarłego? Chyba raczej chorego?

Beniamin: Nie, umarłego. Podjedź tutaj, włóż go do grobu, a ja będę zasypywał go piaskiem z tych beczek.

No, szybciej podjeżdżaj, bo zaraz jeszcze bardziej umrze!

12:14, drzewko_szczescia
Link Komentarze (2) »
wtorek, 14 listopada 2006
Benio do Taty: A czy gdybym był mandarynką, to byś mnie zjadł? Bo ja wcale bym nie chciał, żeby mnie ktoś kupił, obrał ze skóry i zjadł!
22:54, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »

Beniamin zasypia.

B: Mamo, wiesz, że ja cały czas o czymś myślę?

M (cicho i delikatnie, żeby nie wzniecić dyskusji): Wiem, kochanie... A teraz na przykład o czym myślisz?

B: A, jakbym ci powyrywał nogi i nie mogłabyś chodzić.

22:53, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
niedziela, 05 listopada 2006

Mama i Benio gotują.

B: Czy ty się znasz na gotowaniu?

M: Troszeczkę.

B: Bo ja to się bardzo dobrze znam. Znam się na przejazdach kolejowych i na znakach drogowych przy przejazdach...

M: Ale jaki to ma związek z gotowaniem?

Duży Brat: Może pracować w wagonie restauracyjnym!

00:29, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8