Teksty człowieka lat już osiem pięćdziesiąt
RSS
sobota, 23 sierpnia 2008
Mama usypia Benia. Leży z nim w łóżku i przytula go, całuje i głaszcze.

Benio: O, jak ja lubię się tak do ciebie przytulać!
.
.
.
.
- Dobrze, że mnie teraz chłopaki nie widzą!
17:21, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 sierpnia 2008
Ostatnia pasja Benia- system metryczny. Musi wiedzieć, ile wszystko ma metrów i centymetrów.
- Mamo, a ile metrów ma ten słup?
- Ze dwadzieścia.
- A ile to jest centymetrów?
- Dwa tysiące.
- A ile to jest centymetrów babci?

No- ile, drodzy czytelnicy????

Dane dodatkowe- babcia ma 157 cm wysokości.

Rozwiązanie.
Nie chodzi- wbrew pozorom- o wyliczenie, ile babci trzebaby postawić jedną na drugiej aby zrównały się ze słupem, choć i takie zadania się rozwiązywało, lecz o obliczenie, ile centymetrów krawieckich (takich, jak ma babcia) potrzeba do zmierzenia słupa.
Odpowiedź: Ze 14 sztuk.
14:13, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
Rodzinna wycieczka samochodowa- trzy osoby (nie licząc Benia) w samochodzie osobowym (co ma znaczenie!).
Rozważania nad sposobem spędzenia nocy- hotel, kamping, jedziemy całą noc bez przerwy itp.
Benio: Słuchaj, ja ci dam dobrą radę- przekiwajmy się w samochodzie!
Mama (tłumiąc śmiech, bo już zdążyła sobie wyobrazić to kiwanie): Chyba: przeki-m-ajmy?
B: Tak, tak- przekimajmy!
Cisza, bo wszyscy tłumią śmiech.
B: Co to znaczy "przekimajmy"?
14:01, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 lipca 2008
    -Wiesz mamo, że ze wszystkich bogów i herosów to ja najbardziej kocham Pana Boga?
14:07, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
niedziela, 22 czerwca 2008
    Mamo, a jeśli Pluton już nie jest planetą, to czym teraz jest?
16:33, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 maja 2008
Mama i Benio natknęli się w internecie na zdjęcie potężnie umięśnionego kulturysty.
Benio: Podoba ci się?
Mama: Nie. Ja nie lubię takich napompowanych facetów.
Benio: Hmmm, myślałem, że takie mięśniaki podobają się kobietom.

10:15, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 maja 2008
sobota, 29 marca 2008
   
Benio do mamy z uczuciem:

-Och, jak ja lubię takie kobietki jak ty...
22:10, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »

Dla cioci Spinelli

A dlaczego Pluton już nie jest planetą?
16:42, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 03 marca 2008
   

Czy dusza ma mózg?
Kiedy powstał Pan Bóg?
I gdzie on właściwie mieszka?
Dlaczego planety są w kosmosie?
19:24, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 lutego 2008


-Mamo, a czy ty się w ogóle czegoś boisz?
-Pewnie, że się boję. Na przykład boję się wojny.
.............
-Eee, mamo, wojny to nie ma co się bać. Przecież na wojnie to się tylko żołnierze tak tłuką, jak w tej mojej grze. To nic strasznego.
-O nie, Beniu. Taka gra w komputerze jest nieprawdziwa, naprawdę wojna wygląda zupełnie inaczej. Strasznie.
-A my się w przedszkolu z chłopakami bawimy w wojnę i jest fajnie, nie ma się czego bać.
-Ale to nie jest prawdziwa wojna.
-Jest! Bo my się bawimy w prawdziwą wojnę!
22:18, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 stycznia 2008
    Beniamin narysował mamie laurkę: czołg i napis "MAM".
Mama: A co oznacza to "MAM"?
Benio: Zacząłem pisać MAMA, ale mi się nie zmieściło, więc napisałem po angielsku. Bo po angielsku [mam] to jest "mama", wiesz?
11:13, drzewko_szczescia
Link Komentarze (2) »
środa, 16 stycznia 2008

Pięcioletni chłopiec umie czytać, zna kilkanaście angielskich słówek, a śpi w pampersie...
O tempora, o mores!

12:58, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
piątek, 21 grudnia 2007
    
01:06, drzewko_szczescia
Link Komentarze (3) »
wtorek, 27 listopada 2007
Mama: Beniu, kończ już grę bo trzeba iść spać!

Benio: Mamuś, czy ty chcesz żeby twój kochany synek stracił życie?


21:54, drzewko_szczescia
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 05 listopada 2007
Beniamin od dawna uwielbia ten program.
Kiedyś po prostu oglądał, podziwiał i się bał. Można go było postraszyć, że zadzwonimy po Supernianię i ona " już zrobi z tobą porządek". Działało!
Potem zaczął komentować oburzonym tonem:
- Ale niegrzeczne dzieciaki!
- Boże, co on wyprawia!
- Ale łobuzy!
Na końcu było obowiązkowe "ja to taki nie jestem, prawda?", "ja to jestem od nich grzeczniejszy, prawda?". Oczywiście uzyskiwał potwierdzenie :)
W ostatnim odcinku Superniania uczyła mamę, jak kłaść dzieci spać: bajeczka- buzi,buzi- dobranoc- pstryk światło. Zabroniła jej wchodzić często do pokoju. Beniowi, przy którym Mama siedzi, aż on zaśnie (a czasem się, o zgrozo!, z nim kładzie) nie spodobały się te rady:

- Wiesz co? Ty nie słuchaj tej Superniani... Ona nie istnieje naprawdę! *

* Tak uspokajamy Benia, jeśli jest zaniepokojony treścią jakiegoś swojego programu- nie bój się, to tylko kreskówka, to nie istnieje naprawdę.
13:46, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
    Beniamin bardzo przeżył wieczorną wizytę na cmentarzu. Zainteresowało go "ile czasu ci zakopani ludzie leżą pod ziemią", a po powrocie do domu, w przypływie czułości wobec Mamy, roztoczył przed nią wizję jej pięknego grobu, na którym będzie zapalał znicze, stawiał kwiatki, odwiedzał z całą rodziną, "a potem napiszemy na tym grobie: MAMA BENIA"
13:33, drzewko_szczescia
Link Komentarze (1) »
środa, 24 października 2007
Z zaprzyjaźnionego bloga dowiedziałam się, że dzieci rozwijają się skokami :) I oto u nas wczoraj też nastąpił skok- Benio nauczył sie sam otwierać zamek w drzwiach od łazienki.
Teraz ja będę musiała zrobić skok w rozwoju i wymyślić nowy sposób na utrzymanie Benia w łazience podczas mycia...
12:45, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 października 2007
Benio biegnie, Mama za nim.

Beniamin: Ej, to ty też umiesz biegać??
09:29, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
Mama: Ile słodzisz?
Benio: Dużo.
09:26, drzewko_szczescia
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8