czwartek, 07 lipca 2011
Od rana Benio miał zły humor, więc Mama dostała takie sms-y, po odwiezieniu go na "lato w mieście" i zapewnieniu, że będzie fajnie:
1. nie bendzie fajnie zespułas mi cale zycie
brak odzewu...
2. cale zycie zepsulas!!!!!!!
Mamę ruszyły wyrzuty sumienia:
M: co robisz?
B: bede gral w pilke i nie pisz
M: lepiej ci?
B:troche i ide na hale czesc
08-06-2011
hce do domu dokuczajom mi
zadzwoń prosze to moje ostatnie piniondze a Duży Brat mi nie pozwala ze(...)
skoro jusz idziesz do lekarza to o kturej bendziesz? musze wiedziec bo nie umiem zrobic lekcji!!!!! a wchodzisz do gabinetu? czy do lekarza do poczekalni? odpisz ok? dobranoc
15-02-2011 20:14
hej czesc nie odpisuj ale dobranoc i idę zaraz spac i idę na film przed spaniem czesc kocham cię za pięć dni wracamy idę spać tęsknię czesc jutro zadzwonie po obiedzie całusy dobranoc
15-02-2011 02:45
nie moge usnoc i nie hcę prubować bo mamy impre nara a propo nie mogę znaleść liona gdzie jest plis powiedz bo jestem glodny powiedz i jeszcze jedno hyba zaraz będziemy na miejscu hoc raczej nie bo mamy byc o szustej trzydzieści to nara i dobranoc
15-02-2011 02:33
elo mama jade pociongiem i mam dużo kolegów jest super a i wszyscy spiom tylko ja i muj kolega kuba nie spi mialas rację fajnie jest
czwartek, 14 stycznia 2010
Mama dała Beniowi 5 zł, jako pierwszą w życiu tygodniówkę.
Benio: Teraz będziesz mi dawała 5 zł co tydzień do końca życia...
Mama: Do końca życia to chyba nie...
Benio: Nie, no, jak umrzesz, to już nie!
Chwila namysłu
B: Słuchaj, czy mógłbym wziąć wszystkie twoje pieniądze, jak umrzesz?
niedziela, 02 sierpnia 2009
Zbliża się godzina W
Mama: Zaraz zaczną wyć syreny w całej Warszawie.
Beniamin: Jak to? Przecież tak naprawdę to one nie istnieją!
piątek, 29 maja 2009
Wieczór. Benio musi być już bardzo zmęczony, bo pyta Mamę:
- Hej, a czy ja dziś byłem w szkole?
- A to ty mi powiedz! Może poszedłeś sobie na wagary?- żartuje Mama.
- A co to są wagary?
- Eeee, no to... jak dziecko zamiast iść do szkoły, idzie sobie do parku, do centrum handlowego, do kina, a potem wraca do domu i nie mówi rodzicom, że nie było w szkole. To co, byłeś dziś na wagarach?
- Nie, nie jestem na nie zapisany.
czwartek, 28 maja 2009
Mamo, wiesz, że ty jesteś najfajniejsza na świecie? Jesteś nawet lepsza od mojego rowerka.
wtorek, 26 maja 2009
- Mamo, czy ty umiesz pierwiastkować?
- Umiem.
- To ile to jest trzeci pierwiastek z dwu?
- Pierwiastka trzeciego stopnia z dwóch nie policzę w pamięci, ale pierwiastek kwadratowy z dwóch to jeden czterdzieści jeden.
- E, to łatwe jest!
sobota, 04 kwietnia 2009
Rodzina ogląda serial komediowy dla dorosłych, w sensie takim, że śmieszy dorosłych.
Benio: Mamo, a kiedy ja będę śmiał się z tego serialu?
piątek, 13 lutego 2009
Ostatnio Benia pasjonuje działanie ludzkiego ciała, a konkretnie to bez jakiej części lub organu da się żyć, a bez jakiej się umiera, która część jest najważniejsza, a która najmniej ważna itp. Rozmowa zeszła na temat niemożliwości życia bez mózgu.
Benio: Chciałbym wynaleźć sztuczny mózg.
Mama: Gdyby ci się udało, to byłbyś bardzo sławny i nawet za 1000 lat pamiętano by o tobie i mówiono, jaki byłeś mądry i jak wielu ludzi uratowałeś od śmierci.
Benio, po chwili namysłu: Chciałbym być w telewizji.
Mama: No, być w telewizji to akurat nic trudnego. Morderców też pokazują w telewizji.
Benio: Ale mordercom zasłaniają twarze, a ja chciałbym, żeby moją twarz było widać!
środa, 12 listopada 2008
poniedziałek, 27 października 2008
W czasie długiej podróży samochodem Benio gra z Tatą i Dużym Bratem w "słówka na literę". Mama ma za zadanie podpowiadać Beniowi.
Zaczyna się gra na literę "L". Benio ma kłopot ze znalezieniem wyrazu, Mama naprowadza:
- Zwierzątko leśne... o rudym futerku... z puszystym ogonkiem...
Beniamin triumfalnie:
- Langusta!!!!!!
sobota, 13 września 2008
Nikt nie lubi grać z Beniem w szachy, ponieważ on oszukuje. Tworzy nowe reguły w zależności od przebiegu gry tak, aby Benio zawsze wygrywał.
Ostatnio Mama nie miała wyjścia i zbiła Beniowi pionka. Benio nie pozwolił usunąć tego pionka z szachownicy:
- Nie usuwaj go, bo on ma jeszcze dwa życia!!!
Co za wspaniały rodzinny dzień!! Tata gotuje, Duży Brat w
toalecie, mama przechodzi mi najtrudniejszy poziom w grze, a ja skaczę po
kanapie!!
Nikt nie lubi z Beniem grać w gry planszowe, karciane, szachy itp. ponieważ Benio oszukuje.
Raz Beniamin wygrał z Dużym Bratem w karty.
- Tato! Wygrałem z Dużym Bratem! I to całkiem bez oszukiwania!!!
Benio do Mamy:
-Przerwałaś mi najlepszy sen w życiu. Masz szczęście, że on
jest powtórzony, to znaczy już mi się kiedyś śnił, ale i tak był fajny.
Niedawno Benio obudził się obrażony na Mamę, która mu się śniła i w tym śnie coś przeskrobała.